Słowo na niedzielę 13 kwietnia 2025 roku-VI Niedziela Wielkiego Postu. Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej
(Iz 50,4–7; Ps 22(21),8–9.17–18a.19–20.23–24; Flp 2,6–11; Łk 22,14–23,56)
Bóg wspiera człowieka, otwiera mu uszy na Jego słowo. Kto zaufał Bogu, zostanie przez Niego ocalony. Bóg posłał Jezusa, by umarł za nasze grzechy.
Fragment z Księgi proroka Izajasza jest nazywany „Trzecią pieśnią o słudze Pana”. Przedstawia on sługę jako osobę, która została wezwana, aby słowem pokrzepić strudzonych. Jest to misja skierowana do Izraela, który jest rozżalony i zniechęcony, i który nie dowierza, że Bóg daje moc strudzonemu i przymnaża sił bezsilnemu. Sługa Pana jest zdolny do podjęcia tej misji, ponieważ ma postawę ucznia i pozwala Bogu otworzyć swoje uszy. W napotykanych przeciwnościach może liczyć na Boga, który go wspiera, dlatego nie załamuje się, lecz cierpliwie znosi zadawane mu cierpienia. Wobec zła nie używa siły. Misja sługi jest zadaniem każdego wierzącego, który wezwany jest do przyjmowania Bożego słowa i do dawania świadectwa o swojej wierze. Chrześcijanie w słowach tej pieśni Izajasza dostrzegają osobę Jezusa Chrystusa i Jego przykład wierności Bogu aż do śmierci.
Psalm jest indywidualna lamentacją osoby wysoko postawionej, może nawet samego króla, połączoną ze ślubem sławienia Boga. Psalmista uważa się za zgniecionego robaka, przedmiot pogardy pospólstwa i pośmiewisko u ludzi. Bóg jest Stwórcą także i jego. Uznaje więc swoja zależność od Niego. Najbardziej jednak trapi go to, że inni wyśmiewają to zaufanie Bogu. Autor uważa się za oddanego Bogu od chwili urodzenia. Od początku istnienia Pan był jego Bogiem. W końcu wyrywa się psalmiście okrzyk przerażenia: „Niedola blisko, a pomoc daleko” (w. 12). Autor czuje się podobny do człowieka rzuconego dzikim zwierzętom na pożarcie. Grozi mu niebezpieczeństwo śmierci. Ciżba otacza go dokoła i dzieli już szaty między siebie, jakby chodziło o umarłego, a o suknię jego rzuca los.
Prawdopodobnie psalmista przebywa w więzieniu. Rzucanie losu o czyjąś suknię za życia ma pewne znaczenie na Bliskim Wschodzie- jakby się chciało przez to powiedzieć: „ Ty już jesteś umarły dla nas” (por. Syr 14,15). Tak więc psalmista leży już nagi ze swoim bólem i czeka na śmierć, a tłuszcza, niczym sfora psów, wyje dokoła. Tę część psalmu cytuje ewangelista Jan. Na podstawie prawa, żołnierze dzielą się suknią i szatami Chrystusa, wciąż jeszcze wiszącego na krzyżu, całkowicie ogołoconego. Pójdzie On do swojego Ojca pozbawiony wszystkiego, co należy do tego świata. Słowa psalmisty spełniły się bez reszty na przyszłym Mesjaszu. Oczyma duszy widzi już autor pobożne zgromadzenie czcicieli Boga. Śpiewa wobec nich hymn ku czci Pana, zagrzewając wszystkich do ufności i dziękczynienia.
Święty Paweł w Liście do Filipian zamieszcza starochrześcijański hymn o Chrystusie, o Jego uniżeniu a następnie wywyższeniu. Nawiązuje on do Starego Testamentu przedstawiającego Chrystusa jako Syna Człowieczego i jako cierpiącego Sługę Pańskiego.
Hymn dzieli się na dwie części: uniżenie Chrystusa (6-8) oraz Jego wywyższenie (9-11). Jezus nie usiłował zachować swojej Boskiej pozycji, wynikającej z Jego natury, lecz potrafił z niej zrezygnować. Ogołocił siebie; wyzbył się swego boskiego majestatu i stał się zwyczajnym człowiekiem, a nawet najmniejszym z ludzi . Uczynił z siebie sługę posłusznego Ojcu do końca- do śmierci na krzyżu. W starożytności rzymskiej była to najbardziej haniebna śmierć, przeznaczona dla największych zbrodniarzy i buntowników. To całkowite i heroiczne uniżenie się Jezusa stało się przyczyną wywyższenia Chrystusa. Krzyż Jezusa jest drogą do Jego chwały, jak też do chwały chrześcijan. Wyrazem wywyższenia Chrystusa jest nadanie Mu wzniosłego imienia PAN, które jest imieniem samego Boga. Po całkowitym uniżeniu się , którego najbardziej widocznym wyrazem jest śmierć na krzyżu, Jezus Chrystus
Zmartwychwstał, wstąpił do nieba, gdzie jest na nowo otoczony tą samą chwałą, którą od początku cieszył się na równi z Ojcem. Oznaką tego wywyższenia jest teraz hołd, który Mu składają mieszkańcy nieba, ziemi, duchy i wszystkie stworzenia.
Opis Męki Pańskiej św. Łukasz rozpoczyna od opowiadania o ustanowieniu
Eucharystii. Jezus gorąco pragnął spożyć paschalną wieczerzę z uczniami nie tylko dlatego, że była to Jego ostatnia Pascha na ziemi, lecz również dlatego, że podczas niej miał ustanowić ofiarę i kapłaństwo Nowego Przymierza, wypierające dawną ofiarę baranka paschalnego i starotestamentowe kapłaństwo. Łukasz umiejscawia ustanowienie Eucharystii po wieczerzy, podkreślając, że uczniowie mają ponawiać Eucharystię na pamiątkę Jezusa i zaznaczenia, że ciało będzie wydane za uczniów, a krew za nich wylana. Opis Ostatniej Wieczerzy u św. Łukasza jest krótszy niż u innych ewangelistów. Dodaje on jednak informację o sporze między apostołami. Być może spór dotyczył zajmowania miejsc przy stole lub o to, kto z nich jest najważniejszy. Jezus jeszcze raz daje im naukę o pokorze i duchu służenia, jaki powinien ich ożywiać. Najwyższy i najgodniejszy z nich powinien zachowywać się tak, jakby był najmłodszym, a przełożony jak sługa. Taki bowiem przykład zostawił im sam Jezus.
Następnie uczniowie otrzymują pochwałę od Jezusa za to, że dochowali wierności Jezusowi w trudnych chwilach Jego życia. W zamian za to zostaje im przekazane królestwo, które Bóg Ojciec przekazał Synowi. Obraz posiłku i sądu nad „dwunastoma pokoleniami Izraela” mówi o zaszczytach i nagrodzie, jaka czeka uczniów za wierność. Wstawiennictwo Jezusa i Jego modlitwa w intencji Szymona Piotra nie uwolni go od prób, na jakie będzie wystawiony, ale wzmocni go tak, że jego wiara nie zachwieje się (dosłownie: nie umrze). To umocnienie Piotra podyktowane jest szczególna rolą, jaką ma on do spełnienia. Piotr nawróciwszy się, umocniony zostanie przez Chrystusa. Ma z kolei utwierdzać innych w wierze. Łukasz pisze, że zmieniają się warunki pracy misyjnej Apostołów. Do tej pory o ich potrzeby troszczył się Chrystus. Teraz muszą sami zadbać o swoje potrzeby, o swoje bezpieczeństwo (kupić miecz).
Św. Łukasz tylko raz wspomina o modlitwie Pana Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. Na samym początku dodaje wezwanie Jezusa do modlitwy skierowane do uczniów, by nie ulegli pokusie oraz przekazuje informacje, że sam Jezus oddalił się na modlitwę na odległość rzutu kamieniem. Nie wspomina natomiast o smutku, jaki ogarnął Jezusa. Tylko w Ewangelii św.
Łukasza mamy opowiadanie o zjawieniu się anioła, który Go umacniał i krwawym pocie Zbawiciela. Było to związane z ogromnym lękiem przed nadchodzącą śmiercią. Judasz pocałunkiem wydaje Syna Człowieczego, a Piotr odcina słudze arcykapłana prawe ucho, które Chrystus następnie uleczy. Scena pojmania Jezusa u Łukasza jest krótka i zostaje przez niego zamknięta stwierdzeniem, że czas męki Chrystusa jest to godzina panowania ciemności, czyli złych mocy.
Na dziedzińcu domu arcykapłana dochodzi do trzykrotnego zaparcie się Jezusa ze strony Szymona Piotra. Łukasz mówi tylko o jednym posiedzeniu Sanhedrynu, które odbyło się wczesnym rankiem. Przebieg przesłuchania Jezusa wyraźnie skraca, ograniczając się do przedstawienia rzeczy najistotniejszych, to znaczy pytania o to, czy Jezus jest królem, i potwierdzającej odpowiedzi Jezusa, popartej cytatem z księgi Daniela, z którego wynika, że Jezus uważa się za Syna Bożego. Ten wniosek wyciąga też rada najwyższa i stawia formalne pytanie, czy Jezus jest Synem Bożym. Po otrzymaniu twierdzącej odpowiedzi ze strony Jezusa, jednomyślnie oświadcza, że nie potrzebuje innych dowodów Jego winy.
Przesłuchaniu przed Piłatem Ewangelista Łukasz poświęca więcej uwagi niż inni Ewangeliści. Wyszczególnia trzy zarzuty: podburzanie ludu; odwodzenie od płacenia podatków cesarzowi i podanie się za króla. Piłat pyta tylko o ostatni zarzut. Pomimo otrzymania twierdzącej odpowiedzi, dochodzi do wniosku, że Jezus jest niewinny i oświadcza to ludowi.
Tylko Łukasz wspomina o pobycie Heroda z okazji świąt Paschy w Jerozolimie, w pałacu Agryppy (wschodnie zbocze wzgórza świątynnego) i odesłaniu Jezusa do niego. Było to zgodne ze zwyczajem prawa rzymskiego- odesłanie od sądu miejsca uwięzienia przestępcy do sądu miejsca pochodzenia lub zamieszkania przestępcy. Piłat chciał w ten sposób pozbyć się kłopotliwego religijnego zatargu z narodem żydowskim. Spotkanie z Jezusem rozczarowało Heroda, bo nie usłyszał od Niego ani słowa, choć zadawał Mu wiele pytań, a oskarżyciele stawiali Mu wiele zarzutów. Zrozumiawszy, że Jezus jest niewinny, tetrarcha zamiast uwolnić Go i umorzyć sprawę, bierze odwet za rozczarowanie, które go spotkało i dlatego odziewa Jezusa w starą, ale noszącą jeszcze ślady świetności szatę i odsyła Piłatowi na znak, że uważa królewskie pretensje Jezusa za urojone, nieprawdziwe. Uznanie niewinności Jezusa przez Heroda dostarcza argumentu Piłatowi przemawiającego za uwolnieniem Jezusa. Choć wewnętrznie Piłat jest przekonany o niewinności Jezusa, to jednak proponuje, że każe Go wychłostać (ubiczować) i uwolnić. Chciał w ten sposób ułagodzić sanhedryn, dać im honorową satysfakcję. Lud domaga się jednak śmierci dla Jezusa a ułaskawienia dla Barabasza, który był zabójcą. Pod wpływem nalegania ludzi, wydaje wyrok spełniający ich oczekiwania.
Do opisu drogi krzyżowej Łukasz dodaje opowiadanie o kobietach jerozolimskich, które okazywały Jezusowi serdeczne współczucie. W odpowiedzi otrzymują serdeczne pouczenie Jezusa, aby zastanowiły się nad sobą i swoimi dziećmi. Ukrzyżowanie Jezusa i Jego wyszydzenie Ewangelista opowiada bardzo zwięźle. Łukasz szczególnie uwydatnia fakt, że Jezus modlił się za swoich prześladowców. Wyszydzenie królewskiej godności Jezusa, stwierdza oficjalnym napisem umieszczonym na krzyżu. Opowiadanie o nawróconym na krzyżu łotrze jest dla Łukasza okazją do podkreślenia miłosierdzia Chrystusowego. Tenże łotr staje w obronie Jezusa, przyznaje się do swojej winy i oświadcza, że zasłużył na karę, która go spotyka. Prośba o przyjęcie do królestwa Jezusowego wskazuje na to, że uwierzył on, iż Jezus jest królem. W odpowiedzi słyszy zapewnienie, że decyzja wiary sprawia, iż dziś będzie z Jezusem w raju. Jezus obiecuje mu miejsce wśród sprawiedliwych i uczestnictwo w swojej łasce i życiu. Nieco krócej opisuje Łukasz o śmierci Jezusa i towarzyszących jej okolicznościach. Wspomina o ciemności, która zaległa ziemię, o rozdarciu się zasłony w świątyni jerozolimskiej oraz o świadectwie setnika, który stwierdził, że : Jezus był naprawdę człowiekiem sprawiedliwym.
Tylko Łukasz wspomina o obecności pod krzyżem wszystkich znajomych Jezusa razem z niewiastami, które Mu towarzyszyły od Galilei (Maria zwana Magdaleną; Joanna, żona Chuzy, rządcy Heroda; Zuzanna i inne), pozwala przypuszczać, że znajdowali się tam też i
Apostołowie. Józef z Arymatei- człowiek prawy i sprawiedliwy (ukryty uczeń Jezusa) poprosił Piłata o ciało Jezusa i po owinięciu je w płótna złożył w wykutym w skale grobie, w którym wcześniej nikt nie leżał. Kobiety przyglądały się złożeniu ciała Pana Jezusa do grobu. Ze względu na szabat (piątek po zachodzie słońca) nie można było dokonać pełnego ceremoniału pochowania ciała (namaszczenie ciała wonnościami i olejkami).