(Pwt 30, 10-14; Ps 69 (68), 14. 17 i 30. 31 i 33-34. 36-37; albo Ps 19 (18),8-11; Kol 1, 15-20; Łk 10, 25-37)
Prawo Boże nie przekracza ludzkich możliwości. Ożyje serce szukających Boga. Nakazy Pana są radością serca. Wszystko zostało stworzone przez Chrystusa i dla Niego. Idź, i ty czyń podobnie!- czyli bądź jak miłosierny Samarytanin.
Kara nigdy nie jest ostatnim słowem Boga. Jej celem jest zawsze nawrócenie grzesznika, który przez utratę Bożych darów może uświadomić sobie swoją niewystarczalność i odkryć, że tylko Bóg może zapewnić mu życie i powodzenie. Zbawienie jest dostępne dla tych, którzy zgodnie z
wolą Bożą wyrażoną w przykazaniach chcą przemienić swoje myślenie oraz swoje pragnienia i czyny. Mojżesz zapewnia, że takie nawrócenie jest w zasięgu ludzkich możliwości. Pod wpływem licznych nieszczęść, które spadały na Izraela, część Izraelitów (określana przez proroków mianem „Reszty”) uznała swoje odstępstwa i sprzeniewierzenie się jedynemu Bogu. Doznane cierpienia stały się dla nich impulsem do głębokiej refleksji i oczyszczenia myśli, pragnień oraz czynów. Nawrócili się więc do Boga, przestrzegali Jego przykazań, co zaowocowało tym, że Bóg pozwolił im wrócić do ziemi, którą utracili. Zachowywanie przykazań nie przekracza możliwości i sił człowieka. Znajomość zaś tych przykazań jest powszechna. Nie tylko zostały one ogłoszone i dotarły do wszystkich, ale także odpowiadają naturze człowieka, że jak gdyby kryją się w jego sercu i samorzutnie pojawiają się na jego ustach.Lud Boży- Izrael ( Judejczycy) przebywa w niewoli Babilońskiej (586-538 przed Chrystusem). Tam uznaje swoją winę wobec Boga. Głupota doprowadziła go do smutnego stanu. Ale w tym wszystkim są i pewne okoliczności łagodzące, które Bóg weźmie pod uwagę. Nie wszyscy zgrzeszyli w równym stopniu, choć wszyscy jednakowo muszą pokutować. Ale i w takiej sytuacji są ludzie, którzy ufają Bogu. Urodzili się już na wygnaniu i wstydzą się za tych, którzy zawinili mówiąc: „Ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby synów drętwieją”. Oni dążą do Boga, starają się do Niego nawrócić, a pokutują razem z pokoleniem, które było zmuszone opuścić ziemię palestyńską. Cóż pozostało w takiej sytuacji? Tylko modlitwa. Już lud odpokutował grzechy, wyznał je publicznie niejeden raz . Obecnie zanosi prośbę, bowiem nadeszła pora na litość. Prośba zwrócona do Boga wymaga jakiejś odpowiedzi. Odpowiedź byłaby równoznaczna z ratunkiem, tym bardziej, że lud stara się już być wiernym sługą. Nawrócił się do Boga wierny Mu lud i teraz już przyrzeka śpiewać Mu hymn dziękczynny za ocalenie. Bóg nie chce, materialnej ofiary całopalnej. Przenosi nad nią ofiarę serca, wyznanie grzechów i dziękczynienie za ocalenie. Bowiem w taki sposób człowiek uznaje Boga za swojego Władcę. Pokorni uradują się. Ożyje serce wiernych sług Boga. „Ubodzy” mogą liczyć na Pana, bowiem tylko w Nim widzą Zbawiciela. Za takich „ubogich” należy uznać przebywających w niewoli. Pan obiecuję, że Syjon zostanie znowu kiedyś zamieszkany, słudzy Boży go odziedziczą, przyjdą tam wszyscy, którzy Bogu ufają, będą się tam gromadzić, jak dawniej. W ten sposób Bóg okaże swoją litość.
Wola Boża określana jest sześcioma synonimami, które obrazują właściwości jej działania i wartość jej objawienia. Nakazy Boże są doskonałe, „ożywiają duszę”, pouczając o prawdach moralnych „radują serce” człowieka i „oświecają” je, bowiem są czyste, a trwają na wieki. Epoki będą sie zmieniać, ale zawsze będą musiały dostosować się do nakazu Bożego, ponieważ ten jest dostosowany do natury człowieka. Bóg Stwórca jest dla Izraela zarazem Prawodawcą.
Fragment z Listu do Kolosan jest hymnem ukazującym pierwszeństwo Chrystusa w odniesieniu do świata. Głównym tematem hymnu jest rola, którą Chrystus odegrał w stworzeniu. Słowa hymnu najpierw przedstawiają Chrystusa jako obraz Boga. Ten zwrot ma podkreślić relację pomiędzy Chrystusem a Bogiem. Jezus jest Jego odbiciem, to znaczy, że sam jest Bogiem i jako taki objawia nam prawdziwą naturę Boga. Kolejne wersety ilustrują rolę, jaką Chrystus odegrał w dziele stwarzania i co czyni względem stworzeń. Wszystko więc zostało stworzone przez Niego i ze względu na odkupienie, jakiego miał dokonać. Dlatego cześć i hołd należą się jedynie Chrystusowi, a nie jakimś bytom duchowym czy anielskim, nazwanym tu Tronami, Panowaniami, Zwierzchnościami i Władzami, ponieważ Chrystus jest ponad nimi. Istnienie Chrystusa jako Boga nigdy nie miało początku, a ponieważ istnieje On od zawsze, dlatego wszystko, co jest, pozostaje zależne od Niego. Dotyczy to przede wszystkim Kościoła, którego jest Głową. Chrystus, Bóg-Człowiek, jest Tym, w którym Bóg zechciał w pełni zamieszkać. Oznacza to, że jedynie przez Chrystusa możemy w jakiejś mierze poznać objawiającego się nam Boga. I jeśli cokolwiek mówimy o Bogu, to tylko dlatego, że usłyszeliśmy o tym od Jezusa. Najbardziej wymownym czynem Jezusa, przez który przekonał świat o niepojętej miłości Ojca do swoich stworzeń, była Jego Męka i Śmierć na krzyżu. Cierpienie Jezusa i Jego całkowita ofiara z siebie przywróciły na nowo jedność i harmonię między Bogiem a człowiekiem. Owocem ofiary Jezusa jest Boży pokój, przenikający cały wszechświat. Dlatego każdy, kto wprowadza pokój, przyczynia się do realizowania Bożego zbawienia w świecie.
Czytany dzisiaj fragment z Ewangelii według św. Łukasza posiada dwa aspekty: dostarcza wspaniałej lekcji na temat okazywania miłosierdzia ludziom znajdującym się w potrzebie, a jednocześnie głosi, że również poganie mogą zachowywać Prawo i dzięki temu odziedziczyć życie wieczne. Jest tu również opowieść o sporze Jezusa z uczonym w Prawie. Wykształcony znawca Prawa pyta Jezusa, nauczyciela, o pewny sposób osiągnięcia zbawienia wiecznego. Słyszał on nauczanie Jezusa o chrześcijańskiej misji i dlatego wystawia Go na próbę pytając o rolę Prawa Bożego w zbawieniu głoszonym przez misjonarzy. Jezus pytając o jego zdanie na ten temat, otrzymuje odpowiedź zaczerpniętą z Prawa (Pwt 6,5 oraz Kpł19,18) „Będziesz miłował Pana, swojego Boga, całym swoim sercem, i całą swoją duszą, i całą swoją mocą, i całą swoją myślą, a bliźniego swego jak samego siebie”. Jezus potwierdza ważność Prawa dla zbawienia i akcentuje ważność wypełniania bliźniaczego przykazania miłości. Uczony pyta dalej Jezusa: Kto jest moim bliźnim? To pytanie było na miejscu ponieważ nauczyciele Pisma dyskutowali na temat tego, kto należy do ludu Bożego i komu jesteśmy winni miłość. Według ich nauki Pogan i Samarytan nie uważali za bliźnich i nie tylko zwalniali ludzi z obowiązku miłości do nich, lecz nawet zabraniali okazywać im życzliwość i miłosierdzie.
W odpowiedzi Jezus opowiada przypowieść o człowieku idącym z Jerozolimy do Jerycha, by udzielić na to pytanie odpowiedzi. Jerozolima leży na wysokości 800 m n.p.m., a Jerycho 250 m n.p.m. Idący więc z Jerozolimy schodzi w dół. Droga ta wynosiła około 27 km i uchodziła w czasach Chrystusa za niebezpieczną. Mało kto chodził tamtędy bez broni. Miejsce wypadku nazywało się Adomim, czyli miejsce krwi, ponieważ wiele osób poniosło tam śmierć w wyniku zbójeckich napadów. Podróżny był Judejczykiem. Kapłan i Lewita byli nie tylko Judejczykami, ale także przedstawicielami grupy zachowującej Prawo. Nie pomogli oni obdartemu z szat i prawie martwemu człowiekowi, ponieważ obawiali się, że czyniąc to staną się nieczyści. Natomiast Samarytanin pośpieszył mu z pomocą stosując przyjęte wówczas środki lecznicze. Oliwa łagodziła rany, wino je dezynfekowało. Zaopiekował się nim nie tylko chwilowo, ale zabezpieczył mu najbliższą przyszłość.
Jezus wskazuje słuchaczom, przez jakie postawy osiąga się życie wieczne. Zbawia wiara – jej podstawą jest umiłowanie Boga Jako Zbawiciela. Miłowanie Boga nie jest jednak pełne bez miłowania bliźniego. Religijne miłowanie Boga bywa pozorne. Nie można kochać Boga, a jednocześnie nienawidzić i potępiać ludzi, być obojętnym wobec bliźnich. Zła jest taka sytuacja, gdy niewolnicza wierność różnym przepisom odbiera człowiekowi wrażliwość na ludzką krzywdę. Miłosierdzie okazuje się więc lekarstwem na wszelką wrogość dzielącą ludzi. Ono jest drogą do pojednania i pokoju. Przez miłosierdzie ludzie ponownie mają szansę stawać się dla siebie braćmi i siostrami. W postawach miłosierdzia realizuje się najpełniej Boży plan zbawienia.
Kto zatem jest bliźnim? Etymologicznie jest nim ten tuż obok, w pobliżu, blisko, sąsiad. Bliźnim jest ten, kto teraz jest obok mnie, ktoś obok w potrzebie. „Idź i ty czyń podobnie!”