(Hi 19,1.23-27a; Ps 27(26)1.4.7.8b.9a.13-14;1Kor15,20-24a.25-28; Łk 23,44-46.50.52-53;24,1-6a)
Bóg kocha człowieka, ale próbuje jego wiarę i często poddaje cierpieniu. Jest jednak z człowiekiem i chroni go od złego. Posłał na świat Syna, by umarł za nasze grzechy, wyjednał nam odkupienie win i Zmartwychwstał dla naszego zbawienia. Bóg obiecuje nasze zmartwychwstanie.
Hiob jest doświadczany przez Boga, by wypróbować jego wiarę. Bóg zsyła na niego nieszczęścia i cierpienie. Hiob jest u kresu wytrzymałości i dlatego prosi swoich przyjaciół, aby go więcej nie zadręczali. Pomimo cierpienia i bólu Hiob wierzy, że Bóg jest jego obrońcą. Pragnie, by jego osobiste świadectwo własnej niewinności przetrwało w jakiś sposób na zawsze, niezależnie od tego, co się z nim stanie w przyszłości. W głębi swego serca zdobywa się na wyznanie wiary, że Bóg jest jego obrońcą, odsłoni prawdę o jego nieskazitelności i przywróci go do życia w uzdrowionym ciele. Na końcu Hiob stwierdza, że zobaczy Boga własnymi oczami.
Dawid pisząc ten psalm jest pełen ufności wobec Boga. Bóg jest „światłem” psalmisty, czyli źródłem radości serca, i pozwala mu kroczyć bezpiecznie ku zbawieniu. „Światło i zbawienie” pozwalają zwyciężyć przeciwników dzięki pomocy Wszechmocnego. Autor przedstawia tę prawdę przy pomocy obrazu” nastawania na niego”; „pożerania jego ciała”, czyli traktowania go okrutnie. Psalmista jest bez lęku, ufa Bogu. Świątynia była miejscem otrzymywania pomocy od Boga. Przebywać tam znaczyło być wolnym od trosk i kłopotów codziennych, uchodziło też za najwyższe szczęście wiernego sługi Bożego. „Wpatrywanie się w majestat Boga” nie oznaczało kontemplacji piękna Boga, ale Jego potęgi, siły gotowości pomocy. Dlatego wierny, który jest daleko pragnie się tam dostać. Sama bliskość Boga, gotowego ratować, już napawa otuchą. „Namiot, przybytek” Boga na ziemi służy wiernemu jako twarda „opoka” zdolna go ukryć przed wrogiem. Zwycięstwo, triumf nad wrogami pozwala podnosić głowę i daje okazję do składania ofiary dziękczynnej. Taki akt czci jest okazja do uwielbienia Boga przez innych, tym bardziej, że połączony jest z aktem pochwalnym, w którym człowiek stara się przypomnieć wszystkim, że Bóg jest miłosierny. Psalmista jest mocno przekonany o tym, że zostanie wysłuchany przez Boga. Chroni się on u Boga przed wrogami, gdyż znalazł już w Nim wcześniej ocalenie. Ta ufność Dawida staje się powoli wiarą, ta z kolei przeradza się w kontemplacje Boga, który zasiada w świątyni nie ludzką ręką uczynioną. Kraina żyjących o której wspomina psalmista, do której prowadzi prosta ścieżka, to wnętrze tej świątyni. Bóg, który kocha człowieka wierniej i bardziej niż naturalni rodzice, jest dla niego schronieniem w chwilach zagrożenia. Dlatego Dawid zachęca do wytrwałego oczekiwania na interwencję Pana, na doświadczenie Jego zbawczej obecności.
Święty Paweł pisze list do Koryntian, którym było trudno przyjąć chrześcijańską naukę o zmartwychwstaniu ciał. Według nich ciało jest więzieniem dla duszy. Uważali, że śmierć dopiero jest wyzwoleniem człowieka z niewoli materii i wprowadza w pełnię istnienia. Paweł przekonuje ich, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał wraz z duszą i ciałem. Te dwa elementy (ciało i dusza) stanowią nierozerwalną całość. Według Pawła śmierć, która dokonuje rozdzielenia duszy od ciała jest tylko chwilowym stanem, którego kresem jest zmartwychwstanie. Niezbitym dowodem na to ,że każdy człowiek po śmierci powstanie z martwych, jest zmartwychwstanie Jezusa, które zostało potwierdzone przez wielu naocznych świadków. Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest więc istotną prawdą wiary i podstawowym źródłem nadziei chrześcijan. To ono nadało sens krzyżowej ofierze Jezusa. W Zmartwychwstaniu ukazała się w całej pełni godność Jezusa jako Boga i Zbawiciela. Syn Boży po to przyszedł na świat, aby wybawić ludzkość od grzechu i śmierci wiecznej. Gdyby jednak nie zmartwychwstał, Jego misja skończyłaby się z chwilą śmierci, a ludzie nadal pozostawaliby w grzechach w sytuacji beznadziejnej, w dalszym ciągu oddzieleni od Boga. Dlatego według św. Pawła podważanie prawdy o Zmartwychwstaniu oznaczałoby przekreślenie istoty chrześcijaństwa.
Łukasz opisując śmierć Chrystusa opisuje nietypowe zjawiska, które jej towarzyszą- ciemność, zaćmienie słońca i rozdarcie zasłony w świątyni. W Piśmie Świętym Starego Testamentu jest mowa o tym, że w dniu sądu nad światem będą miały miejsce takie zjawiska (Iz 2,10; Jr 4,24;Am 5,18;8,8n). Pojawienie się ich w chwili śmierci Jezusa oznacza, że właśnie w tym momencie dokonuje się sąd nad szatanem, złem i śmiercią wynikającą z grzechu. Szczególne znaczenie ma rozdarcie się zasłony w przybytku, która oddzielała miejsce najświętsze-gdzie mieszkał Bóg- od pozostałych pomieszczeń. Za tą zasłonę mógł wchodzić tylko najwyższy kapłan i to tylko jeden raz w roku. Śmierć Chrystusa oznacza, że od tego momentu każdy człowiek ma w osobie Jezusa bezpośredni i śmiały przystęp do Boga. Łukasz wymienia w Ewangelii tych, którzy uwierzyli w Chrystusa oraz te osoby, które wyprawiły Mu pogrzeb. Dzisiejszy fragment z Ewangelii kończy się opisem Zmartwychwstania. Bóg posyła posłańców( aniołów), którzy mają pomóc nam w przyjęciu i zrozumieniu tajemnicy Zmartwychwstania. Jest to wielka radość i prawda niedzielnego poranka: Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał! Na tej prawdzie opiera się cała nauka chrześcijańska.