798 903 902
ciechanow.piotr@diecezjaplocka.pl

Kancelaria parafialna: wtorek – piątek g.17.00 -17.40; sobota g. 7.40 – 9.00

Aktualności

Słowo na niedzielę

Słowo na niedzielę 23 marca 2025 roku- III Niedziela Wielkiego Postu

(Wj 3,1-8a.13-15;    Ps 103,1-4.6-8.11;    1 Kor 10,1-6.10-12;   Łk 13,1-9)

Bóg powołuje Mojżesza i objawia mu swoje Imię: „Jestem, który jestem”. Imię Boga jest Święte! Miłosierny jest Bóg i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Wydarzenia w życiu Izraela na pustyni są ze strony Boga zapowiedzią  rzeczy przyszłych. Jezus wzywa do nawrócenia, które jest podstawą duchowego życia. 

         Mojżesz (po egipsku znaczy : wydobyty z wody, uratowany; hebr.-począć się; porodzić) urodził się w Egipcie w czasie ucisku Izraela. Wychowywał się  na dworze faraona, gdzie zdobył dobre  wykształcenie. Nie wyrzekł się jednak swojego żydowskiego pochodzenia. Stając w obronie uciskanego rodaka, zabija Egipcjanina i ucieka z Egiptu do ziemi Madian (kraina położona na wschodnim wybrzeżu zatoki Akaba, oddzielająca półwysep Synaj od Półwyspu Arabskiego). Tam poślubia Seforę, córkę kapłana Jetro (występuje w Biblii też jako: Reuel), z którą ma syna Gerszoma. Mojżesz zadomowił się wśród Madianitów, którzy byli potomkami Abrahama i Ketury. Zajmuje się pasterstwem, wypasając owce swojego teścia- kapłana Jetro.  Pewnego dnia zaprowadził stado pod górę Horeb (inna nazwa góry Synaj). Bóg wybrał Mojżesza na swego sługę i dlatego posyła Anioła, który jest w płonącym krzewie. Mojżesza ten widok przyciąga i podchodzi bliżej, by zobaczyć to niezwykłe zjawisko. Krzew płonie ogromnym płomieniem, ale się nie spala. Gdy Mojżesz podchodzi bliżej, Bóg wzywa go, aby uszanował świętość tego miejsca i zdjął sandały z nóg. W cudownym zjawisku z krzewem Bóg postanowił odpowiedzieć na lament swojego ludu, który w Egipcie cierpiał ucisk i upokorzenie. W płonącym krzewie Bóg objawia się Mojżeszowi jako Bóg: Abrahama; Izaaka i Jakuba- patriarchów narodu Izraelskiego. Każdemu z nich Bóg objawił się osobiście i za każdym razem uczynił to w sposób wyjątkowy. Objawienie jest znakiem tego, że Bóg wybiera Mojżesza i przygotowuje go do misji pośrednika między Nim a narodem Wybranym. Zadaniem Mojżesza będzie wyprowadzenie Żydów z niewoli egipskiej, przekazanie ludziom woli Boga i dbanie o to, aby ta wola była przez nich wypełniona. Mojżesz ma wątpliwości, czy jest właściwą osobą do wykonania tego zadania. Mojżesz aż ośmiokrotnie wyraża swoje wątpliwości. Na każdą z nich Bóg udziela mu odpowiedzi. Wzywa Mojżesza do ufności i wyzbycia się lęku powodowanego własną ułomnością i brakiem siły. Bóg sam zadba o pomyślny przebieg misji. Mojżesz chce poznać bliżej Boga, który go wybiera i posyła z misją do Egiptu, dlatego pyta  Go o imię. Bóg odpowiada na jego prośbę i objawia swoje imię: „Jestem, który jestem”. Mojżesz ma to imię przekazać całemu narodowi izraelskiemu. 

Psalm ten jest pięknym hymnem na cześć Boga, wysławiającym dobroć i miłosierdzie Boże. Jest zachętą do uwielbienia Boga przez mieszkańców nieba wraz z całym stworzeniem. Składa się z trzech części: rozmowa z własną duszą; hymn wszystkich wiernych i wezwanie skierowane do dzieł Bożych, aby wychwalały Boga za Jego miłość.  Bóg jest Święty i jest absolutnym władcą. Uwielbienie należy się Bogu za Jego dzieło stworzenia i zbawienia człowieka. Doświadczenie miłosierdzia Bożego, objawionego psalmiście (Dawidowi) w łasce przebaczenia grzechów i uzdrowienia, skłania go do spontanicznego dziękczynienia. Dawid pokazuje Boga, który darzy człowieka dobrodziejstwami i daruje winy, gdy się Go prosi o przebaczenie. Następnie Dawid wylicza Boże dobrodziejstwa: darowanie win, ocalenie z nieszczęścia, uwolnienie od śmierci, obfitość dóbr w starości. Psalmista mówi, o największym dobrodziejstwie, jakie otrzymujemy od Boga, a jest nim stałe odpuszczanie grzechów i ratowanie naszego życia doczesnego i wiecznego. Uratowany przez Boga człowiek w chwili odpuszczenia grzechów czuje się jako oblubieniec w swoim zawoju lub jak orzeł, który uchodził za wzór młodzieńczej zwinności, był symbolem mocy i żywotności. W dalszych wersetach Dawid widzi dowody Bożej dobroci nie tylko w swoim życiu osobistym, ale również w całej historii własnego narodu. Jak ojciec lituje się nad swymi dziećmi, tak Bóg lituje się zawsze nad Izraelem i bierze go w obronę. Choć Bóg jest Święty, Jego imię jest Święte, to jednak według Dawida jest On bliski człowiekowi, pozwala się  mu poznać i objawia swoją wolę przez Mojżesza. Psalmista kończy ten hymn wysławianiem Boga, który jest : miłosierny, łaskawy, nieskory do gniewu, bardzo cierpliwy, obdarzający łaską swoich czcicieli.

Św. Paweł porównuje życie chrześcijanina do sportowca. Jeśli chce on zwyciężyć, czyli dobrze wypełnić swoje zadanie i osiągnąć zbawienie, musi być właściwie przygotowanym. Według nauki św. Pawła- przyjęcie chrztu jest początkiem (startem) życia chrześcijańskiego, ale nie można zatrzymać się na tym etapie. Trzeba biec dalej (rozwijać się stale) wypełniając swoje życie dobrymi czynami. Nie dzieje się to bez wyrzeczeń, a niekiedy ofiary z samego siebie. Bóg nikomu nie skąpi łaski, ale czeka na odpowiedź ze strony człowieka. Wysiłek, jaki człowiek wkłada w rozwój swojej wiary, świadczy o tym, jak poważnie traktuje on Boga, siebie samego i własne zbawienie. Gdy chrześcijanin byle jak przeżywa swoje życie, to pozbawia się szansy na osiągnięcie pełni szczęścia wiecznego. Przestrzega Koryntian, aby nikt nie uważał siebie za już doskonałego. Paweł pisze, że człowiek nie może być pewny siebie, ponieważ żyje w świecie narażonym na pokusy, grzech i zło. Przecenianie swoich sił i możliwości może zakończyć się tragicznie. Wykazuje to na przykładzie narodu izraelskiego. Bóg wybrał ten naród, otaczał swoją opieką, wspierał pomocą i cudami, był obecny pośród nich w obłoku, a mimo to wielu z nich uległo złu i  nie doszło do Ziemi Obiecanej. Cały naród izraelski Bóg zjednoczył ze sobą za pośrednictwem Mojżesza, który przeprowadził ich ( z niewoli  egipskiej ) przez Morze Czerwone do Ziemi Kanaan. Podczas wędrówki przez pustynię karmił ich manną i przepiórkami, dawał wodę ze skały. Nawet takie oznaki miłości i bliskości Boga nie sprawiły, że wszyscy w Niego uwierzyli i byli Mu posłuszni. Św. Paweł uważa, że dzisiejsi chrześcijanie powinni wyciągnąć z tego wniosek, że jest to przestroga dla nas, byśmy odrzucali zło, słuchali Bożych słów i byli Mu posłuszni. Na koniec Paweł wzywa do czujności, aby nie ulec pokusie. Jeśli Bóg dopuszcza pokusy, to czyni tak dlatego, by człowiek , ucząc się je przezwyciężać, umacniał się w tym, co jest naprawdę dobre.

Jezus usłyszał o okrutnym ukaraniu Judejczyków przez żołnierzy rzymskich. Miało to miejsce na terenie świątyni, przy składaniu ofiar przez Galilejczyków. Żołnierze rzymscy, którzy interweniowali, zamordowali Judejczyków i świątynia spłynęła krwią składanych ofiar i ofiarodawców. Dopatrywano się w tym kary Bożej za jakieś grzechy zabitych. Jezus nie okazuje nienawiści czy chęci zemsty wobec Piłata i jego żołnierzy. Wzywa słuchaczy, by wyciągnęli wnioski z nieoczekiwanej śmierci innych, nawrócili się i przygotowali na sąd. Niektórzy ludzie potrzebują poruszenia, bo są ociężali i nie przynoszą owocu, dlatego Jezus powiedział: „ Czy myślicie, że ci Galilejczycy, skoro to ich spotkało, byli większymi grzesznikami niż wszyscy inni Galilejczycy?” Chrystus odwraca uwagę od Piłata i przestępców, a zwraca się do obecnych, by pokazać, że grzech niewiary jest również wielki jak przestępstwo karane śmiercią. Grzech niewiary powoduje śmierć duchową, wieczną, a jego skutki sięgają znacznie dalej niż skutki śmierci fizycznej. Wszyscy ludzie potrzebują nawrócenia. Nawrócenie opisywane w Nowym Testamencie jest jednorazowym aktem zwrócenia się do Boga przez wiarę w Jezusa. Nawrócenie to zmiana myślenia, odwrócenia myśli od czegoś, stąd późniejsze żałowanie za coś, odczuwanie skruchy, pokuta. Nawrócenie to zmiana kierunku życia, oparcie go już nie na wzorze świata, lecz na wzorze, który swoim życiem pokazał Jezus. Owocujące zbawieniem nawrócenie czasem dokonuje się natychmiast po poznaniu Jezusa, niekiedy proces ten trwa dłużej, rok, a nawet dwa lata lub więcej, aż człowiek pokona w sobie opór przed panowaniem Boga w swoim życiu. Bóg daje człowiekowi czas, podobnie jak ogrodnik, który pragnąc uratować drzewo figowe przed wycięciem, jeszcze nawozi je i okopuje. Przykład drzewa figowego, które nie owocuje odnosi się do dwóch lat służby Jezusa. Większość mieszkańców Galilei już o Nim słyszała, ale niewielu w Niego uwierzyło. Jak długo Jezus ma czekać na ich wiarę? Każdy człowiek ma czas na decyzję uwierzenia aż do końca ziemskiego życia.