(Iz 66,10.12-14c; Ps 66(65),1b-3a.4-5.6-7a.16.20; Ga 6,14-18; Łk 10,1-12.17-20);
Bóg zapowiada radość ery mesjańskiej. Cała ziemia chwali swego Pana, bo zadziwiające są Jego dzieła. Krzyż Chrystusa chlubą chrześcijan. Jezus zapowiada pokój królestwa Bożego.
Rozdział ten mówi o prawdziwej czci Boga. Po proroctwie o nowym stworzeniu Bóg przemawia ze świątyni, która nie jest dziełem człowieka. Przez Izajasza krytykuje dwa negatywne zjawiska w kulcie izraelitów. Pierwszym jest błędne rozumienia roli świątyni jerozolimskiej. Nierzadko ograniczano bowiem zbawczą obecność Boga jedynie do murów świątyni, którą traktowano jako swoisty talizman, zapewniający poczucie bezpieczeństwa i pomyślności Izraelowi. Tymczasem Boże błogosławieństwo jest zależne od postawy człowieka- jego pokory, skruchy i posłuszeństwa Bożemu słowu. Wspólnota ludzi wiernych Bogu staje się więc miejscem Jego szczególnej obecności i działania. Druga krytyka była związana z łączeniem kultu oddawanego Bogu z pogańskimi praktykami ofiarniczymi. Bałwochwalcy zostaną ukarani, gdyż budowanie nowej rzeczywistości domaga się oczyszczenia ludu z błędnych postaw. Następnie Izajasz przedstawia Jerozolimę (Syjon) jako niewiastę rodzącą. Wydany na świat bez trudu potomek ( bardziej w sensie zbiorowym)wyobraża liczną ludność nowego Syjonu, która z woli Boga nadspodziewanie szybko zaludni kraj. Izajasz zawarł tutaj także myśl, że powrót Żydów z diaspory dokona się nagle. Bóg, który rozpoczął dzieło odrodzenia, może też doprowadzić je do pełnej realizacji. Zrodziwszy nowe swe dzieci, matka- Jerozolima karmi je i pielęgnuje troskliwie, zapewniając im za sprawą Boga radość, szczęście i dobrobyt. Autor kreśli wymowny obraz pełnego miłości Boga. Skieruje On na Syjon chwałę narodów (splendor, wzięcie, dobrobyt, bogactwo i dobra zewnętrzne), jakimi się cieszą narody. Określenie w ramionach – dosłownie przy biodrze, na boku, według zwyczajów wschodnich. Sprawcą cudownego odrodzenia narodu będzie Bóg, który zatroszczy się o swój lud jak matka o syna i nieustannie będzie powoływał go do życia. Odnowienie wszystkiego zakłada usunięcie ze świata zła i grzeszników. Będzie to tryumf Bożej sprawiedliwości.
Psalm 66 jest dziękczynieniem, poprzedzonym hymnem pochwalnym ku czci Boga. Hymn wstępny zaprasza cały świat, aby oddał hołd Bogu, uznając tym samym Jego królestwo i upadając przed Nim na twarz jak przed triumfatorem. Wszystkie narody powinny się zdumieć na widok cudów Bożych, nawet wrogowie okażą się pełni podziwu dla Jego wielkości. W ten sposób dołączą się do ludu, który uznaje Boga za swego Pana i Władcę. Powodem hołdu jest zwycięstwo Boga nad morzem Czerwonym i rzeką Jordan. Izrael przeszedł tamtędy suchą nogą . Ten znany w historii zbawienia cud jest obrazem potęgi Boga, który panuje nad całym światem i zdoła upokorzyć wszelkie wrogie narody. Zbawcze doświadczenie ludu skłania jednostkę do modlitwy dziękczynnej. Dziękczynienie, które składa Bogu, wypływa także z osobistego doświadczenia łaski. Zarówno wspólnota, jak też pojedyncza osoba stają się świadkami dobroci Boga, który wysłuchuje ludzi modlących się do Niego. Do dziękczynienia psalmista wzywa cały świat, który jest miejscem zbawczego działania Boga. Wspomina niewolę egipską, która jest symbolem wszystkich bolesnych prób, przez które przechodzą ludzie. Uwolnienie z niewoli i przejście przez Morze Czerwone i Jordan jest zapowiedzią każdego ocalenia: osobistego; politycznego, czy duchowego. Końcowe wersety psalmu są aktem dziękczynnym. Psalmista nie twierdzi, że nie popełnił żadnego grzechu. Wielkością jego było to, że nie taił zła w swoim sercu. Zło nad nim nie zapanowało. W najtrudniejszej chwili nie polegał na sobie i wojsku. Byłby to bowiem akt wiarołomstwa względem Boga i grzechem niezależności i pychy. Wyznanie grzechów jest aktem pokory i poddania się Bogu. Król (prawdopodobnie Dawid) dziękuje Bogu nie za zwycięstwo, ale za wysłuchanie prośby, a tym samym za zwycięstwo Boga odniesione za pośrednictwem króla.
Paweł w liście do Galatów wyznaje z całą prostotą i szczerością, że jedynym tytułem jego chluby jest krzyż Chrystusa. W wyznaniu tym czuje się siłę przekonania, odwagę i wierność. Według nauki Pawła, Krzyż Zbawiciela jest miejscem tylu śmierci: umarł na nim Chrystus za nasze grzechy, razem z Chrystusem został ukrzyżowany Paweł, by umrzeć dla Prawa; na krzyżu umarli ci wszyscy, którzy stanowią jedność z Chrystusem i dzięki temu uległo śmierci ciało ze wszystkimi namiętnościami i pożądliwościami; na krzyżu wreszcie znalazł śmierć nasz „stary człowiek”. Stąd z krzyża wyszło nowe stworzenie. W innym miejscu Paweł mówi o „nowym człowieku”, jako przeciwstawieniu do „starego człowieka”. Ta nowość polega na wspólnocie śmierci i zmartwychwstania z Chrystusem. Ci ludzie- ochrzczeni- stanowią prawdziwy lud Boży, są prawdziwym Izraelem, oni też będą się cieszyć darami Bożymi-pokojem i miłosierdziem. Na koniec Paweł jeszcze raz wspomina o tych, którzy zakwestionowali jego godność apostolską. Teraz Paweł napisał wzmiankę o „znamionach”, które w sobie nosi.
Jezus po wcześniejszym wysłaniu w podróż misyjną dwunastu apostołów, teraz do podobnego zadania wyznacza 72 lub według innych tłumaczeń 70 uczniów. Wzmianka ta stanowi zapowiedź misji do innych narodów, gdyż liczba 72 lub 70 oznaczała liczbę narodów nieżydowskich. Jezus przyszedł jako zbawienie od Boga dla Izraela i dla wszystkich narodów. Uczniowie zostają rozesłani po dwóch. Nim wyruszą w drogę, otrzymują szczegółowe instrukcje. Mają prosić Pana żniwa o robotników. Ich misja jest niebezpieczna- idą jak owce między wilki. Nie mają brać ze sobą zbędnych rzeczy. Idąc z misją mają nikogo nie pozdrawiać. Gdy uczniowie dotrą do celu i wejdą do jakiegoś domu, wtedy mogą pozdrowić jego mieszkańców słowami: „pokój temu domowi”. Pokój to tradycyjne hebrajskie pozdrowienie-szalom, ale zarazem błogosławieństwo towarzyszące narodzinom Mesjasza. Pozdrowienie „pokój” otwierała płaszczyznę wzajemnego zrozumienia. Osoby w ten sposób pozdrowione mogły spodziewać się rozpoczęcia rozmowy o Bogu. Pokój, który pozostaje, to otwarcie i zainteresowanie ze strony ludzi spotkanych przez uczniów Jezusa. Pokój, który powraca, to odrzucenie i brak zainteresowania rozmówców. Uczniowie rozmawiali z ludźmi o przybyciu Boga na ziemię. Mówili, że spotkali Go, że ma na imię Jezus i że wszystko, co mówi i czyni, zgadza się z zapowiedziami proroków na temat Mesjasza. Uczniowie dawali świadectwo swojego nawrócenia. Wzywali napotkanych ludzi do uwierzenia w Jezusa. Uczniowie zostali przez Jezusa przygotowani do rozróżniania niewiary od wiary. Niewiara jednych nie zatrzymuje działania Boga wśród innych ludzi. Strząsanie ze stóp prochu, który pochodzi z miejsc zamieszkałych przez niewierzących, ma oznaczać, że ci ludzie odrzucili ewangelię o zbawieniu przez wiarę w Jezusa Mesjasza, nie mogą spodziewać się zbawienia w żaden inny sposób.
Uczniowie wykonali wszystko zgodnie z instrukcją i dlatego wrócili z radością. Radość z odniesionych sukcesów apostolskich uznaje Jezus za słuszną przyznając, że moc szatana została zniszczona przez działalność uczniów. Zwraca jednak uwagę , że nie władza nad złymi duchami (jej symbolem jest deptanie wężów i skorpionów bez żadnej szkody osobistej), powinna być źródłem ich radości, ale fakt iż zostali zaliczeni do przyjaciół Bożych, co wyraża obrazowo powszechnie przyjęte zdanie: wasze imiona zapisane są w niebie”.