Słowo na niedzielę 6 września 2026 roku – XXIII Niedziela Zwykła
(Ez 33, 7-9; Ps 95 (94), 1-2. 6-7c. 7d-9 ; Rz 13, 8-10; Mt 18, 15-20)
Rozdział 33 Księgi Ezechiela rozpoczyna kolejną część tej księgi. Jest ona złożona z obietnic Boga dotyczących odnowy Izraela. Jerozolima już upadła i nie można odwrócić jej tragicznych losów. Bóg jednak przez proroka podejmuje się teraz nowego zadania-wlania nadziei w serca wygnańców. Ezechiel jest postawiony w roli stróża, który ma sygnalizować zbliżające się niebezpieczeństwo. Za wypełnienie tego zadania ponosi pełną odpowiedzialność. Nie może milczeć, gdyż inaczej na niego spadnie kara za grzechy innych. To zadanie Bóg powierza dzisiaj każdemu z nas. Nie możemy obojętnie patrzeć na popełniane zło, ale mamy ostrzegać bliźniego, by zmienił swoje postępowanie.
Psalm 95 jest wezwaniem do uległości Bogu. Składa się z dwóch części: hymnu i wyroczni. Hymn sławi Boże dzieło stworzenia i wybranie ludu Izraelskiego. Wyrocznia wzywa do okazania Bogu wiary: widząc dzieła Boże, trzeba usłyszeć głos Boga czyli wypełnić Jego wolę. Psalmista nawiązuje do wędrówki Izraela przez pustynię do Ziemi Obiecanej podczas której wielokrotnie okazywali się niewierni Bogu. O losie człowieka decyduje „dzisiaj”, nieustanne „teraz”, w którym Bóg zaprasza człowieka do nawrócenia, do zbawienia, czyli wiecznego szczęścia. Psalm ukazuje nam Boga żywego, stwórcę świata, Boga wchodzącego we wspólnotę z człowiekiem, który podąża ze swoim ludem w wędrówce życia do nieba.
Św. Paweł w liście do Rzymian przypomina najważniejsze przykazanie jakim jest miłość wobec Boga i drugiego człowieka. Człowiek ma kochać drugiego nie ze względu na to, że inni go kochają, ale dlatego, że został przez Boga zrodzony z miłości i przeznaczony do miłości. Ludzka miłość znajduje sens i uzasadnienie w odwiecznej miłości Boga, którą przenika On całe stworzenie. Wypełnianie innych przykazań nadaje przykazaniu miłości konkretny kształt. Miłość nie wyrządza nikomu krzywdy. Kto kocha pragnie dobra dla drugiej osoby.
Ewangelista Mateusz zapisał nauczanie Chrystusa dotyczące upomnienia braterskiego. Miłość wyraża się w tym, że wspólnota właściwie reaguje na zło, jakie się w nią wkrada. Upomnienie braterskie, które u Żydów było już znane w Starym Testamencie, ma zawsze na względzie dobro grzesznika, tj. zażegnanie niebezpieczeństwa utraty zbawienia. Miłość i wyrozumiałość wobec grzesznika nigdy nie powinno polegać na tolerowaniu zła, gdyż niszczy ono samego grzeszącego, a także wspólnotę, w której się znajduje. W ten sposób grzeszący ją osłabia. Jezus w swoim nauczaniu wyraźnie rozróżnia dwa aspekty: zło i osobę. Według Jego nauki- zło trzeba zawsze piętnować, osobę grzesznika zawsze kochać. Miłość wobec grzesznika, który błądzi zawiera kilkustopniowe upomnienie. Nikt z tego obowiązku nie może być zwolniony. Jezus zapewnia wspólnotę wierzących o swojej obecności. Gdy się gromadzimy w Jego imię na modlitwie, On jest wśród nas jako Orędownik i jedyny Pośrednik między człowiekiem i Bogiem. W ten sposób Chrystus podkreśla znaczenie spotkań modlitewnych. Modlitwa wspólnoty chrześcijan staje się więc modlitwą samego Jezusa, który wstawia się za wierzącymi u Ojca w niebie.